Wyłączyłem DHCP (czytaj post, DHCP z routera GPON idzie). Transmisja leci raz na jakiś czas po 1Gb/s (zwykle po resecie, chociaż ostatnio resetowałem i nie poleciała), myślę, że mogą to być za bardzo powyginane kable, bo niestety inaczej ich się nie dało ułożyć... Czyli nic na razie nie zrobię. Jak podłączyłem bezpośrednio to jest 1Gb/s, chociaż miał też problem, aby laptop się zaadresował (z głównego routera oczywiście leci adresacja).

Witam.

Mam problem z ww. routerem TP-Link WR1042ND.
Gdy podłączyłem pierwszy raz było wszystko ok - połączenie 1Gb/s, prędkość internetu maksymalna (150Mb/s).
Jednak po wyłączeniu i włączeniu komputera zawsze mi się synchronizuję na 100Mb/s (Half czy Full Duplex nie ma znaczenia).
Jak wymuszę 1Gb/s w opcjach karty sieciowej to resetuje mi ciągle połączenie. Co może być tego przyczyną?

Kable Cat.5E, gniazdka 8 żyłowe, więc wszystko jest zgodne ze specyfikacją (zresztą do resetu wszystko działa jak należy).

Mam najnowsze oprogramowanie
Firmware Version: 3.15.7 Build 130923 Rel.55891n

Czy to bug w firmware'ze routera ? Bo nie sądzę, żeby to było coś u mnie skoro działa do resetu.

Już niestety nie wraca do normy - teraz już z automatu daję 100Mb/s, po bezpośrednim podłączeniu do routera jest 1Gb/s, chociaż
też miał problemy z pobraniem adresu sieciowego, i raz wchodzi a raz nie.

Gniazdko do którego podłączam komputer to gniazdko typu Keystone - w ścianie idzie kabel do niego podłączyłem gniazdko i z drugiej strony też podłączam kabel (oba Cat.5E, i mają max 10-20m).
Czy jest to po prostu uszkodzony router ? Bo gdybym wiedział, że na routerze, który teoretycznie ma gniazda 1Gb/s, będę mieć tylko 100Mb/s, to bym zostawił starego routera adsl i go skonfigurował po punkt dostępowy (tak ostatnio miałem już).
Router ewidetnie ma problem z synchro na 1Gb/s (na moim gniazdku, przy bezpośrednim podłączeniu jest ok, jeśli nie posypie się mu DHCP) co mnie dziwi, rozumiem jakbym nie osiągał pełnej prędkości tylko 300-500Mb/s, ale on nie może się synchronizować i daję na 100Mb/s.


Router teraz jest ustawiony na access point + switcher (wyłączyłem DHCP, i własną adresację, bo to czasem w ogóle uniemożliwiało połączenie, a mam jeszcze router GPON w domu, więc mogły się przez to kłócić adresy ip). Chyba, że to nie ma znaczenia, ale według mnie stabilniej jest tak.