Widocznie u mnie jest jakos inaczej.
Problem sie zaczal, gdy przeczytalem wypowiedz kolegi Cezary 
"Ubiquiti trudno uwalić, bo przecież ma swój tryb awaryjny i zawsze możesz wgrać."
wiec nie namyslajac sie dlugo weszlem w menu aktualizacji airOS i z tamtad odnalazlem sciezke do wczesniej sciagnietego upgrade Gargoyla ... i jazda sie zaczela;)
Teraz wiem ze nie powinienem z poziomu airOSa ladowac Gargoyla tylko przez tftp, ale stalo sie.
Komp. ustawiony na 192.168.1.5 (probowalem tez na innych ip)
airgrid - po nacisnieciu resetu najpierw zapala sie 1 dioda potem 2 ... az zapala sie wszystkie na raz
i gdzies tak okolo 15-18s zaczyna ja migac po dwie: czerwono- ziel i pomarancz-zielona. -->wiec to chyba tryb recovery??
Laptop podlaczony kablem bezposrednio do airgrida,
kombinowalem tez podlaczenie przez switcha. Zmienialem tez kable by i to wyeliminowac.
Zauwazylem jedno, laptop wykrywa sieciowke airgrida tylko na ust. sieciowki laptopa na AUTO.
A wtedy jest to polaczenie 10Mb/s. (troche malo, moze dlatego nie ma pingow?!?)
Przy ustaw. 10Mb/s oraz 100Mb/s wywala blad, posrednie ustaw. pol i full duplex tez nic nie daja.
Niezaleznie od tych moich ustawien nie moge uzyskac pinga do airgrida na 192.168.1.20 (probowalem tez na 192.168.1.1, bo a nusz pamieta swoje ost. ustawienie.)
Za rada Cezarego "Wyślij mu firmware po prostu na 192.168.1.20 po tftp i już."
zrobilem to przez tftp (aplikacja exe)mimo braku pingow - nic to nie dalo plik sie nie wyslal. Nie moze nawiazac polaczenia.
Kolega syl222kar zasugerowal, ze z windowsa przez cmd/ tftp, tez tak uczynilem, wyskakuje komunikat: uplynal limit czasu zadania.
Ewidentnie moim zdaniem zatracila sie komunikacja sieciowa z airgridem.
Az nie chce mi sie wierzyc by przez taki blad podczas upgradu jaki ja popelnilem nie dalo sie podniesc airgrida.
Czekam na propozycje, ... a ja walcze dalej:)
pozdr.