Po wielu złych doświadczeniach z MR3020/trunk z openwrt, postanowiłem potestować MR3220/backfire by obsy.
Do przejścia skłoniły mnie m.in. problemy z lircem/X10/atiusb.
Backfire ma kmod-lirc-atiusb i kmod-lirc-dev. Pilot działa, ale niestety niestabilnie.
Opis problemu:
Zestaw: TL-MR3220/Backfire -> USB HUB i do huba USB X10 receiver + pendrive USB (extroot).
Działa daemon lirc i irexec.
Robię intensywne transfery na pendrive, np. cp lub dd pliku z pendrive na pendrive. W tym czasie naciskam przyciski w pilocie, dość często, np. trzymam przycisk. Po chwili przestają docierać zdarzenia od odbiornika pilota. irw nic nie pokazuje. Dopiero restart lirc'a naprawia sytuację.
Problem jest łatwo wygenerować. W logread nic nie widać.
cat /proc/interrupts pokazuje, że przerwania od USB przychodzą. Pewnie zablokował się sterownik i/lub daemon lirc.
Mam potwierdzenie, że jeszcze jedna osoba z eko.one też ma problem z blokowaniem się lirca.
Może ktoś coś wie...