Jak to mawiają - albo małe albo tanie. Po co ci dwa
Mam w łódce zanętowej telemetrię na 433MHz która działa ok ale trzeba pamiętać o jej włączeniu a nad wodą różnie to bywa.
Druga telemetria jest na wifi przez ESP. Może pracować jako AP i jako client.
Do łódki mam podłączonego deepera który pracuje jako AP.
Na brzegu mam router który pobiera sygnał po 2.4GHz z łódki i rozsyła po brzegu na 5GHz. Do routera na brzegu podłączony jest odbiornik video FPV kamery z łódki który przez mjpg przekazywany jest do aplikacji sterowania łódką.
Router na brzegu jeśli połączy się z echo to telemetria z łódki nie ma czym już się połączyć z routerem na brzegu.
Dodatkowo nie zawsze echo jest podłączone do łódki.
Gdybym znalazł router z dwoma radiami na 2.4 to jedno łączyłoby się jako klient niezależnie z echo a drugie byłoby jako AP z którym łączyłaby się telemetria po wifi. Byłby na stałe zamontowany w łódce a ten z brzegu odbierałby tylko po 2.4 z tego AP z łódki.
Chciałbym to trochę ogarnąć aby wyciąganej elektroniki z namiotu przed wywózką zestawu było minimum. Puszczam łódkę z lub bez echo a na brzegu włączam jeden przycisk. Biorę aparaturę z tel i mam wszystko bezprzewodowo.
Dlatego szukam małego routera z openwrt na dwa radia 2.4