1 (edytowany przez telewy 2013-02-06 11:39:41)

Temat: Serwer domowy na debianie

Jako, że ostatnio powalczyłem trochę nad rozbudową swojej mini sieci domowej to napiszę kilka refleksji z tym związanych. Co prawda rzeczy może dotyczą bardziej debiana ale, że bardzo lubię i cenię eko.pl więc wpis zamieszczam właśnie tutaj. Pierwsza rzecz to niestety brak czasu. Spędziłem około 2 tygodni, głównie po nocach, totalnie się nie wysypiając. To w połączeniu z atakiem zimy i dużymi opóźnieniami w jeździe pociągów spowodowało kilkukrotnym przemarznięciem na amen i porządną grypką. A jako, że za chorobę nikt mi nie płaci więc, teoretycznie zamiast siedząc po nocach mogłem kupić coś gotowego a i tak kasy by mi jeszcze kasy zostało licząc to czego nie zarobiłem  której nie zarobiłem leżąc przez tydzień w łóżku. Ale z drugiej strony mamy satysfakcję i samozadowolenie, w końcu ciągle coś jeszcze umiem smile
Wszystko zaczęło się od tego, że podczas ostatnich Świąt przeglądając allegro natknąłem się na płytkę za 100zł Intel Desktop board D410PT + 1GB RAM DDR2. Za tę cenę mamy płytkę z 1 rdzeniowym 2 wątkowym atomem 1,66GHz, chłodzonym pasywnie zużywającym według specyfikacji 10W energii, wbudowaną grafiką, Ethernetem 100MB, 2 porty sata, 4 porty usb (+4 dodatkowo wewnętrzne usb), 1 złącze PCI, możliwość instalacji 4GB RAMu. Celem tej płytki jaki przed nią postawiłem było zbudowanie serwera plików, czyli bezpieczne przechowywanie zdjęć, filmów, muzyki i udostępnianie tego w sposób wygodny wszystkim domownikom. Całość wrzuciłem w starą obudowę jaka stała u mnie bezużytecznie. Nie wiem czemu ale wystartowałem z Ubuntu, ze środowiskiem graficznym. Jednak szybko spasowałem, nie pasowała mi zupełnie filozofia tego środowiska. Spróbowałem więc Debiana również z gui. I to było to. Do płytki, w złącze PCI włożyłem kartę z dodatkowymi łączami sata, bo miałem w sumie 4HDD do instalacji. Ta karta to niby jakiś raid ale jakiś oszukany, najważniejsze, że system widział wszystkie dyski. Generalnie cała instalacja poszła jak z płatka, wszystko działało tak jak należy. No może prawie. Pojawił się jedne problem, którego zresztą nie rozwiązałem do dzisiaj. Mianowicie. 4 dyski jakie w to włożyłem to:
1.    2 x 1TB podpięte pod kartę PCI
2.    kolejne 2 dyski podpięte do płyty głównej: 2TB oraz 1TB
Te 2 dyski po 1TB zostały skonfigurowane jako RAID 1. Drugie 2 chciałem zrobić w sposób następujący: RAID 1 o wielkości 1TB, a pozostałe 1TB wykorzystać do instalacji systemu plus dodatkowy zasób. Poszło bez problemu ale ten dysk 2TB na którym był min system wydawał z siebie, w regularnych odstępach około 30s dźwięk taki, jak podczas parkowania. Wpięcie tego dysku np. do windowsa jako drugi dysk powodowało, że tego dźwięku już nie było, więc źródło pochodziło raczej z systemu niż sprzętu. Generalnie przesiedziałem nad tym grubo tydzień, przeinstalowując system kilka razy w różnych konfiguracjach i nic. Finalnie mam tak, że system zainstalowałem na tym mniejszym dysku 1TB, w wyniku czego mam trochę mniejsza tą macierz, ale w zamian pozbyłem się tego dziwnego dźwięku. Sam dźwięk mi nie przeszkadzał, ale świadomość, że w wyniku tego dysk może się rozlecieć po kilku miesiącach po prostu nie dawał mi spokoju.
Podsumowując doszedłem do wprawy w instalacji i konfiguracji debiana. Wersję konsolowa stawiam i konfiguruję w 30 minut smile. Podsumowując mam u siebie uruchomione:
1.    2 macierze po 2 dyski skonfigurowane jako RAID 1 z wykorzystaniem mdadm
2.    Serwer samby
3.    Serwer www
4.    Serwer ssh
5.    Serwer rsync
6.    Serwer nfs
7.    Testowy czujnik temperatury podłączony przez USB meraprojekt MP00200A, konfiguracja ows
8.    Sewrer dlna, zbudowany na minidlna
9.    klient torrent w postaci tranmission w wersji konsolowej
Wbrew pozorom konfiguracja do wykonania przez bardzo przeciętnego użytkownika, wszystko chodzi zgodnie z założeniami. Jestem pod wrażeniem rsync’a i szybkości jego działania. Synchronizacja 950GB danych z dysku lokalnego zajmuje dokładnie 64sekundy (bez kopiowania danych). Na kliencie ma windowsa+cygwin+ pakiet deltacopy. Mam to zainstalowane na lokalnym kompie i na laptopie, dane mam praktycznie na bieżącą zsynchronizowane. Druga rzecz, to moja żonka jest zachwycona dlna, na tv ogląda sobie zdjęcia rodzinne i filmy własnej produkcji. Do tej pory trzeba było wyszukać płytkę dvd z filmem, włożyć ją w odtwarzać, etc. Teraz jest to dostępne w każdej chwili, na tv, smartfonie, etc. Z rzeczy które mi zostały do zrobienia, to moje czujniki temperatury, podpięcie większej ilości i zrobienie jakieś ładnej wizualizacji. Najważniejsze, że techniczne możliwości są naprawdę bardzo dużo, potrzeba tylko czasu i chęci.

Pozdrawiam i podziękowania dla Cezarego za wsparcie w walce smile

Na koniec ciekawostka, znalazłem powtarzalna metodą na położenie mojego debiana. Uruchamiam TruCrypta na windowsie 7, odpalam tworzenie nowego dysku szyfrowanego, jako miejsce wybieram 50GB na zasobie udostępnionym przez sambę, klikam formatowanie ntfs i generalnie po jakimś czasie serwer totalnie umiera. Nie wgryzałem się również w ten problem, ot taka ciekawostka.

2

Odp: Serwer domowy na debianie

Szczęśliwym fartem udało mi się zamienić płytę na której miałem postawiony serwer debiana na podobną ale z gigabitowym ethernetem. Zrobiłem więc instalację od nowa i mam dwie małe zagwostki, których nie mogę przejść:
1. instalację robiłem bez środowiska graficznego a mimo to konsola startuje mi w takim dziwnym trybie, niby znakowym ale graficznym. Niestety nie udało mi się tego przestawić na czysty tryb tekstowy. Mam tak 4 komputery i używam przełącznika kvm, tylko monitor jest bardzo starej daty i nie daje rady na rozdzielczości w której startuje mi ta konsola pseudoznakowa. Ewentualnie jak zmienić rozdzielczość tej konsoli
2. mam zainstalowanych w sumie 5 dysków, 1 na system a 4 na mirror (2 razy RAID 1). No i wczoraj serwer mi się zatrzymał na starcie. Okazało się, że dysk, który podczas instalacji był sdb stał się sdd, a że miałem jakieś wpisy w fstab to stanęło. Do tej pory myślałem, że te przypisania są stałe, zależne od tego do którego gniazda się podepniemy. Te dyski to sata.

Co ciekawe macieże działają bez problemu, mimo że te oznaczenia się pozmieniały
md0: sdd + sde => sdb + sdc
md1: sdb + sdc => sdd + sde
Mam jednak komunikat przy fdisk -l" "Dysk /dev/md1 nie zawiera poprawnej tablicy partycji" i nie wiem czy się tym martwić czy nie


Może macie jakieś sugestie

Pozdr

3

Odp: Serwer domowy na debianie

1. Framebuffer. Wyłączysz to w grubie
2. powinieneś się martwić smile

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

4

Odp: Serwer domowy na debianie

To mnie zmartwiłeś. Z tymi macierzami to robię to standardowo i nie bardzo wiem co można z tym zrobić. Tworzę partycje na 2 dyskach tej samej wielkości, ustawiam jej typ na raid i   tworzę macież:
mdadm --create --verbose /dev/md0 --level=1 --raid-devices=2 /dev/sdd1 /dev/sde1
mdadm --create --verbose /dev/md1 --level=1 --raid-devices=2 /dev/sdc3 /dev/sdd1
Nie mam żadnych błedów czy ostrzeżeń. Gdzie szukać mam przyczyny w takim razie?

5

Odp: Serwer domowy na debianie

fsck /dev/md1
fsck z pakietu util-linux 2.20.1
e2fsck 1.42.5 (29-Jul-2012)
/dev/md1: czysty, 12/61046784 plików, 3882578/244157584 bloków

ale fdisk -l dalej wyrzuca to samo

root@debian-server:~# fdisk -l

Dysk /dev/sda: 80.0 GB, bajtów: 80026361856
głowic: 255, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 9729, w sumie sektorów: 156301488
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0x5ab5151f

Urządzenie Rozruch   Początek      Koniec   Bloków   ID  System
/dev/sda1   *        2048   148436991    74217472   83  Linux
/dev/sda2       148436992   156301311     3932160   82  Linux swap / Solaris

Dysk /dev/sdb: 2000.4 GB, bajtów: 2000398934016
głowic: 81, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 765633, w sumie sektorów: 3907029168
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0xbff21eed

Urządzenie Rozruch   Początek      Koniec   Bloków   ID  System
/dev/sdb1            2048  1953525167   976761560   fd  Linux RAID autodetect
/dev/sdb2      1953525168  3907029167   976752000   83  Linux

Dysk /dev/sdc: 1000.2 GB, bajtów: 1000204886016
głowic: 81, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 382818, w sumie sektorów: 1953525168
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0xff001bd5

Urządzenie Rozruch   Początek      Koniec   Bloków   ID  System
/dev/sdc1            2048  1953525167   976761560   fd  Linux RAID autodetect

Dysk /dev/sdd: 1500.3 GB, bajtów: 1500301910016
głowic: 81, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 574226, w sumie sektorów: 2930277168
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0x000a86d1

Urządzenie Rozruch   Początek      Koniec   Bloków   ID  System
/dev/sdd1            2048  2930277167  1465137560   fd  Linux RAID autodetect

Dysk /dev/sde: 1500.3 GB, bajtów: 1500301910016
głowic: 81, sektorów/ścieżkę: 63, cylindrów: 574226, w sumie sektorów: 2930277168
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0x0002592a

Urządzenie Rozruch   Początek      Koniec   Bloków   ID  System
/dev/sde1            2048  2930277167  1465137560   fd  Linux RAID autodetect

Dysk /dev/md1: 1000.1 GB, bajtów: 1000069464064
głowic: 2, sektorów/ścieżkę: 4, cylindrów: 244157584, w sumie sektorów: 1953260672
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0x00000000

Dysk /dev/md1 nie zawiera poprawnej tablicy partycji

Dysk /dev/md0: 1500.2 GB, bajtów: 1500166488064
głowic: 2, sektorów/ścieżkę: 4, cylindrów: 366251584, w sumie sektorów: 2930012672
Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów
Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512
Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512
Identyfikator dysku: 0x00000000

Dysk /dev/md0 nie zawiera poprawnej tablicy partycji

6

Odp: Serwer domowy na debianie

Cezary, a dlaczego zmieniają mi się przypisania dysków, teraz np. dysk startowy to /dev/sdc, a był do tej pory /dev/sda. Czy można to jakoś zafiksować?

7

Odp: Serwer domowy na debianie

Ponieważ inaczej są wykrywane na magistali (np. coś w biosie zmieniłeś). Dlatego się uuid używa.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

8

Odp: Serwer domowy na debianie

Udało mi się przestawić konsolę w tryb tekstowy, podaję dla potomności /etc/defaul/grub:
GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="quiet vga=normal nomodeset"

Inne wpisy:
GRUB_TERMINAL=console
GRUB_GFXMODE=text
GRUB_GFXPAYLOAD_LINUX=keep
nie przyniosły efektu

9

Odp: Serwer domowy na debianie

Cezary, dzięki, poradziłem sobie też z dyskami poprzez UUID
Pozostał jedynie ten komunikat Dysk /dev/md0 nie zawiera poprawnej tablicy partycji. Jedyne to co znalazłem to sugestia aby zastosować gdisk zamiast fdisk lub zignorować to skoro wszystko działa dobrze.

10 (edytowany przez telewy 2013-06-10 14:38:40)

Odp: Serwer domowy na debianie

gdisk nic tutaj nie zmienia. Wziąłem 2 identyczne dyski i jeszcze raz wykreowałem z nich RAID 1, ale ciągle mam ten komunikat. Pomylić się chyba nigdzie nie pomyliłem, bo za bardzo nie ma jak. Nie mam juz koncepcji więc zostawiam tak jak jest, chociaż to  mnie mocno denerwuje
Pozdr, tomek

11

Odp: Serwer domowy na debianie

Cezary, jeszcze poszperałem po necie i wygląda, że ten komunikat jest ok. Generalnie komentarze są tego typu: If you only have one file system (/) you don't need any partitions on your /dev/md0" więc komuniat jest do zignorowania.

12

Odp: Serwer domowy na debianie

A masz tylko jeden?

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

13

Odp: Serwer domowy na debianie

Jeśli mówimy o urządzeniach md0 oraz md1 to tak, każde z nich zawiera tylko jeden filesystem

14

Odp: Serwer domowy na debianie

Mały update. Upgrade do płyty z obsługą ethernetu GB okazał się porażką, bo sieć mi nie idzie w tej prędkości. Nie analizowałem problemu ale pewnie kable mam za cienkie, chociaż ich specyfikacja mówi, że powinny dać radę. Poza tym moja nowa płyta główna mi zdechła po jednej z burz. Tak więc nie pozostało mi nic innego jak przeprosić się z moją starą płytką. Ponieważ notuje sobie każdy krok instalacji, to postawienie serwera ze wszystkimi aplikacja zajęło mi gdzieś 1 godzinę. Jak na razie chodzi bez zarzutów smile